Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Natural Dread Killaz - Ile Lat

„Ile Lat” to tytuł najnowszego krążka Natural Dread Killaz. Kojarzy mi się on z trzema pytaniami, z czego na jedno znam odpowiedź. Ile lat minęło od „Naturalnie”? Przeszło pięć. Ile lat minie, zanim wydadzą kolejny? Tego pewnie oni sami nie wiedzą. A ile lat przyjdzie czekać na dobry album? Obawiam się, że cała scena wcześniej musiałaby się zatrzymać w miejscu.
Po wydaniu „Naturalnie” o NDK zrobiło się głośno. Idealnie wpasowali się w potrzeby słuchaczy. Rozpoczął się szał na ragga, „Biba”, „Good Sensi” stały się elementami każdej imprezy, a jednocześnie płyta przynosiła dobre słowo, dzięki któremu chciało się jej słuchać.
Chłopaki jednak stanęli w miejscu, a scena poszła dalej się rozwijać. O tym, że w ich obozie nie dzieje się najlepiej świadczyła solówka Manolo, pełna znanych i ogranych riddimów, które ratowały jedynie gościnne występy.
Najnowsze dzieło wydaje mi się być kopią poprzednich krążków. Brakuje nowych tematów, pomysłów na teksty. Rootsowe „Bacz na słowa” to taka nowsza wersja „Mocy Słowa” z płyty Manola, „NIE!Legalna” to nowsza wersja „Good Sensi”. No i oczywiście tradycyjne narzekanie na brak pieniędzy w „Pustej Kiermanie”. Szkoda, ponieważ na „Naturalnie” żalili się, że
muzykę a nie tekst dziś niestety się ceni. Jednak tutaj tekstowo nie zaszaleli. Można jednaj wyróżnić ciekawsze utwory. „Integracja”, „Wojownicy Ulicy” i „Agresja” to mocne strony tej płyty. Jednak nawet 3 najlepsze kawałki nie podciągną całościowo kulejącego albumu.
Mam też wrażenie, że chłopaki albo są niekonsekwentni, albo sukces poprzedniego krążka nieco zbyt mocno uderzył do głowy. Przykładem są dwa cytaty. W „Good Sensi”słychać jasno
palę, ale nie stale, bo ten co pali stale | ma tylko jedno na świat spojrzenie-jak ten co nie pali wcale. A to wszystko po to, by po kilku latach na nowej produkcji usłyszeć
stale palę tak, jak w piecu pali palacz | niestety codziennie płacę za to dziwny haracz. Być może to szczegół, ale po latach pracy na scenie powinni zdawać sobie sprawę z tego, jakie to ważne.
Należę do tych osób, które niesamowicie jarały się „Naturalnie”. Do dziś jestem przekonany, że jest to jedna z najlepszych płyt, które wyszły spod rąk polskich graczy. Szkoda jednak tylko, że z grupą, która stanowiła pierwszą ligę porobiło się coś złego. Po latach oczekiwania jako fan liczyłem na coś więcej.
Głosuj (0)
|| drakon ||
Słyszę to całkiem inaczej niż Ty, płyta ciągle pobrzmiewa w moich głośnikach. Uważam jednak podobnie do Ciebie- tekstowo nie rozwinęli się dużo dalej, lecz praktycznie zostali w miejscu. Jednak głos Mesajah i poczucie rytmu owszem. Czekam na kolejną solową płytkę!
Całość podoba mi się przynajmniej tak jak "Naturalnie", a piosenki które ogłosiłeś 'mocną stroną albumy' wcale nie wpadły mi w ucho. Co do tego że zmieniły się ich poglądy przez 5 lat nie ma co się dziwić- 5 lat to kupa czasu.
Tyle mego ! Pozdro
|| brak www || data: 1/10/2010 17:29:30
77-255-49-36.adsl.inetia.pl || IP: 77.255.49.36