Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Frontside - Absolutus
Zespół Frontside to pozycja z najwyższych półek rodzimego metalu. W ich muzyce widzimy inspiracje róznymi gatunkami. Można wyłapać trashowe koligacje ze Slayerem czy też deathowe odwołanie do Morbid Angel.10 lat konsekwentnej pracy zespołu z Sosnowca to koncerty w Polsce i za granicą,występy na Woodstocku, supportowanie Iron Maiden, a także zdobycie Fryderyka za płytę "Zmierzch Bogów". To, o czym początkujący młody muzyk nie śmie marzyć osiagnęli dzieki swemu niezastąpionemu stylowi. Nie osiadli na laurach.
Po dwóch latach Frontside wraca z nową płytą pod tytułem "Absolutus". I niewątpliwie jest to powrót z wielkim hukiem. Świetne efekty i czystość brzmienia to efekt pracy w dwóch studiach: Toya Sound Studio i Zed Studio. Dualizm się na tym nie kończy. Płyta jest dostępna w dwóch wersjach okładek, a sam zespoł posiada dwóch wokalistów,których głosy się uzupełniają.13 premierowych utworów tworzy idealny przykład zgrania zespołu. Melodyjne refreny genialnie kontrastują z ostrymi riffami gitarowymi. Tak więc na krążku znajdziemy utwory charakterystyczne dla stylistyki tego zespołu np. "Martwe Serca" czy "Santa Sangre". Są też i utwory, które można odebrać jako swoiste granie na nerwach wszystkim tym,którzy chcą usilnie zaszufladkować zespoł. Słuchając ballady "Nieodwracalny" ma się wrażenie, że przez przypadek zmieniła się płyta w wieży. Teksty są również dopracowane i na pewno nie dotykają jednego aspektu życia. Możemy usłyszeć o miłości, samotności, upadkach i wzlotach,trudnościach w podejmowaniu decyzji, zakłamaniu człowieka etc. To wszystko świadczy na korzyść kapeli. Jest jednak pewne, że radykalnym fanom metalu płyta nie przypadnie do gustu. Można posądzić muzyków o zachłyśnięcie się rozgłosem związanym z poprzednią płytą, czy też robienie płyty dla szerszej publiki(pojawiają się nawet zarzuty o branie przykładu z zespołu HIM) i chęć zdobycia list przebojów.Jak napisał jeden z internautów: "nie da się zrobić płyty i dla ortodoksów i na finał eurowizji, czy galę Fryderyków" Każdemu polecam przesłuchanie(na jednym zapewne się nie skonczy)tego materiału bo jest to na pewno ciekawa pozycja. Mnie zastanawia tylko jedno:czy może być lepiej?